::  FAQ  ::  Szukaj  ::  Użytkownicy  ::  Grupy  ::  Zaloguj  ::  Rejestracja  ::  Album  :: 


 Ogłoszenie 
Ze względu na coraz mniejsze zainteresowanie naszym Forum z dniem 1.1.2020 portal biery.webh.pl będzie zamknięty


Poprzedni temat «» Następny temat
Barteczkowiec.
Autor Wiadomość
Atanoda 
MODERATOR
atanoda



Pomogła: 11 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 4461
Skąd: RADLIN
Wysłany: Nie 07 Paź, 2012   

Alfons Drewniok do najbardziej cennych odznaczeń-pamiątek zaliczał nie tylko swe odznaczenia,
ale także rodzinne np. legitymację Kapituły Gwiazdy Górnośląskiej,
która przyznawała powstańcowi Cyprianowi Drobnemu noszenie tego odznaczenia.

Alfons Drewniok z pierwszym dniem lipca 1922 "wstąpił do służby kolejowej".
W 1937 otrzymał Medal Niepodległości.
Gorzko przeżył wrześniową kampanię, w której dowodził kompanią I batalionu Ochotniczych Oddziałów Powstańczych
broniąc odcinka Golejów-Ochojec.
Potem jakiś czas ukrywał się. Będąc kolejarzem dostał się pociągiem do Zaleszczyk.

W nocy z... 16/17 września 1939 przekroczyli Bug.
Ruskij sołdat powiedział: Po co wy tutaj, przecież my zaraz będziemy u was.
Mieli szczęście - zostali wypuszczeni. Potem był atak Stukasa.
Alfons zapamiętał, jak złożona ciężką niemocą babina z miejsca ozdrowiała.
Droga powrotna wiodła przez Równe, Lwów do Przemyśla
skąd na przełomie kwietnia i maja 1940 wrócił do domu.

Już 20 maja aresztowany przez gestapo znalazł się w Dachau, potem Oranienburgu (Sachsenhausen).

Ze względu na stan zdrowia zwolniony w grudniu 1940. Kiedy powrócił do domu pierwsze pytanie do żony dotyczyło powstańczych pamiątek. Były, "przetrwały pod kiecką babci".
Emilia nie poznała męża, gdy stanął w drzwiach domu. Postawny człowiek ważył 40 kilogramów.

Kiedy wydobrzał znów wywieziony na roboty do Blechhammer tj. Blachowni pod Kędzierzynem, potem do Łabęd,
wreszcie do fabryki I.G. Farben w Oświęcimiu.
Tym razem trochę lepiej traktowany "za syna w Wehrmachcie".
W Dworach Oświęcimskich pracował przy budowie prażalni.

c.d.n.
_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
  
 
 
Atanoda 
MODERATOR
atanoda



Pomogła: 11 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 4461
Skąd: RADLIN
Wysłany: Wto 09 Paź, 2012   

Kiedy Armia Czerwona zbliżała się pod Oświęcim jego zwierzchnik nakazał mu palenie dokumentacji.
Alfons ukrył jednak dwie skrzynie sądząc, że przydadzą się w wolnej Polsce do dokończenia budowy.
Wczesnym rankiem zbudziła go sprzątaczka i ostrzegła, że inżynier znalazł skrzynie, wściekły pali dokumentację
i zamierza go zastrzelić.
Uciekł do rodziny owej kobiety. Ukrywał się w zawilgoconej piwnicy (marzec 1945) mając czasem
za całe pożywienie jedynie marchew.

Po przejściu frontu pracował to tu, to tam na kolei powoli zbliżając się do Rybnika.
Po wojnie pracował dalej na kolei. Mimo ciężkich przeżyć pozostał człowiekiem pełnym ciepłego humoru.

Na żonę, ze względu na jej zdecydowaną wrogość do trunków mówił "szandara", co oznaczało żandarma.
Podobno gwizdania zazdrościły mu nawet kosy. Na imprezach zawsze był proszony o odgwizdywanie ulubionych melodii.

Nie dawał sobie jednak dmuchać w kaszę. Kiedyś ubek kpił sobie z niego, że skoro przetrwał obóz,
to pewnie nie jest Polakiem. Dostał dwa razy: "za Polaka" i "za powstańca"...
Już w kwietniu 1946 otrzymał Złoty Krzyż Zasługi za pracę społeczną.

Syn Alfonsa Karol (ur. 1924) wcielony do Wehrmachtu, służbę odbywał w Austrii.
W czasie walk frontowych zbiegł do Andersa. Z odznaczeniami brytyjskimi i włoskimi w 1947 powrócił do Polski.

Wraz z bratem Henrykiem działał w sekcji żużlowej rybnickiego klubu.
Piastował też funkcję prezesa Zrzeszenia Hodowców Drobnego Inwentarza.
Hodował np. króliki olbrzymy belgijskie. Za jednego z nich, ważącego, bagatela, 15 kg.
otrzymał na wystawie w Warszawie złoty medal.
_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
  
 
 
Atanoda 
MODERATOR
atanoda



Pomogła: 11 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 4461
Skąd: RADLIN
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013   

Na łamach "Gazety Rybnickiej", miesięcznika Marek Szołtysek zamieszcza stare fotki,
zaś czytelnicy mają odgadnąć kogo przedstawia, gdzie i kiedy zrobiona.
W grudniowym numerze zamieścił zdjęcie pewnego zespołu.
https://old.rybnik.eu/__files/gr_12_2012.pdf (str. 41)


W lutowym numerze, 2013 r. Marek Szołtysek napisał:
https://old.rybnik.eu/__files/rybnicka_2_2013.pdf (str.43)
Zdj.2

Gazeta Rybnicka luty 2013 rok.jpg
Plik ściągnięto 1821 raz(y) 269,37 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
  
 
 
Karlus 
Junior Admin


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 1679
Skąd: Nowy Radlin
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013   

No i patrzcie. Same ciekawe rzeczy i jeszcze do tego ten Jazz.
Brawo Pani Atanodu. :brawo2:
Powinnaś dostać oskara za dociekliwość i szperactwo.
_________________
Pozdrawiam.
A ja mam swoje zdanie i też się z nim nie zgadzam.
Lech Wałąsa
 
 
Atanoda 
MODERATOR
atanoda



Pomogła: 11 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 4461
Skąd: RADLIN
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013   

Zespół „Carrantouhill” na scenie w radlińskim MOK-u podczas
rozdania nagród Quality w listopadzie 2012 r.
/Dostałam wtedy wyróżnienie za Kronikę Rodzinną/

W środku założyciel zespołu Adam Drewniok,
potomek pokolenia Barteczko.

ADAM DREWNIOK Z ZESPOŁEM.jpg
Plik ściągnięto 2423 raz(y) 242,07 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
  
 
 
Atanoda 
MODERATOR
atanoda



Pomogła: 11 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 4461
Skąd: RADLIN
Wysłany: Nie 12 Sty, 2014   

Zespół Carrantuohill.

"Właśnie skończyliśmy próbę przed Pałacem Kultury. O 16.30 zagramy tu na scenie głównej WOŚP wraz z tancerzami.
A potem od razu jedziemy do studia TVP2, gdzie zagramy na żywo "orkiestrowo" o godz. 22.20.
Zapraszamy !
"


Pierwszy z lewej, Adam Drewniok.
Maleńka cząstka Radlina gra w Świątecznej Orkiestrze Owsiaka.

Warto dodać, że Lothar Dziwoki to brat jego wujka, szwagier Hanki Dziwoki (Barteczko), z którego
orkiestrą czasem występuje.
https://www.youtube.com/watch?v=Q-0oFNE9dBA

Więcej o Lotharze Dziwokim i jego zespole, osiągnięciach tutaj:
http://biery.webh.pl/viewtopic.php?t=439

Zespól Carrantuohill.jpg
Plik ściągnięto 2302 raz(y) 88,2 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
  
 
 
Atanoda 
MODERATOR
atanoda



Pomogła: 11 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 4461
Skąd: RADLIN
Wysłany: Śro 04 Lis, 2015   

Dziś o godz. 11:00 w naszym kościele odbędzie się pogrzeb śp. Józef Woryna, lat 81,
zam. Rybnik, ul. Plac Wolności (kiedyś na Rybnickiej.)
Na naszym cmentarzu spoczywa jego pierwsza żona.

Był drugim mężem Pani Kazimiery Drewniok - Woryna, córki Hanki Barteczko.
Jak wiemy, należy ona do RTK, prace jej są też w naszej IR, zaś jej syn to Adam Drewniok,
lider zespołu „Carrantouhill”
_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Atanoda 
MODERATOR
atanoda



Pomogła: 11 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 4461
Skąd: RADLIN
Wysłany: Śro 22 Mar, 2017   

O Pani Kazimierze Drewniok - Woryna napisano tu już wiele.
Więcej informacji o tej niezwykłej osobie i jej twórczości można poczytać na stronach internetu.
Dodać należy, iż podczas wczorajszej Jubileuszowej Sesji Rady Miasta ta pochodząca z Radlina artystka-malarka,
Kazimiera Drewniok-Woryna, otrzymała drugi w historii Radlina tytuł "Honorowego Obywatela Miasta Radlin".
(pierwszy otrzymał w 2012 roku poeta Wiktor Bugla).

Kazimiera Drewniok - Woryna.jpg
Plik ściągnięto 1795 raz(y) 67,68 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Atanoda 
MODERATOR
atanoda



Pomogła: 11 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 4461
Skąd: RADLIN
Wysłany: Nie 24 Wrz, 2017   

Nauczycieli i miłośników regionu zaprasza Miejska Biblioteka Publiczna na spotkanie w dniu 5 października br
z panią Kazimierą Drewniok-Woryna w ramach promocji "Albumu Etnograficznego".
Specjalnie nie umieszczam tego w temacie "Zapowiedzi imprez", by cały temat dotyczący rodziny Barteczko
i ich potomków był w jednym miejscu.

Plakat.jpg
Plik ściągnięto 1586 raz(y) 102,21 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Atanoda 
MODERATOR
atanoda



Pomogła: 11 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 4461
Skąd: RADLIN
Wysłany: Śro 10 Lip, 2019   

O olbrzymie z Barteczkowca opowiada Pani Kazimiera na łamach dzisiejszego wydania NOWIN.

http://www.nowiny.rybnik....nSFG5VgX3h6IkCw
_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



 :: Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group ::  Template subEarth by Kisioł modified by Gilu & Slideroh :: 
Programosy

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 17