::  FAQ  ::  Szukaj  ::  Użytkownicy  ::  Grupy  ::  Zaloguj  ::  Rejestracja  ::  Album  :: 




Poprzedni temat «» Następny temat
Szyb Reden
Autor Wiadomość
Irys 
*



Slask

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 1015
Skąd: Radlin -Cookstown
Wysłany: Pon 24 Sty, 2011   Szyb Reden

Bez wątpienia takim miejscem jest teren byłej kopalni Reden.Gdzie postawiono pomnik upamiątniający zbrodnią II wojny światowej.
szczegóły tutaj
http://pl.wikipedia.org/wiki/Reden_(szyb)

szyb Reden.jpg
Plik ściągnięto 3005 raz(y) 108,58 KB

Tablica.jpg
Plik ściągnięto 3005 raz(y) 121,65 KB

_________________
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka"
A.Einstein
 
 
Irys 
*



Slask

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 1015
Skąd: Radlin -Cookstown
Wysłany: Nie 13 Mar, 2011   

Ofiary wydobyte z głąbi szybu : 2 mążczyzn i 6 kobiet.


Zidentyfikowano 5 osób:

Franciszek Kin - ur. 1909 r. w Skrzyszowie górnik kopalni "Emma", przedwojenny działacz PPS.
Alojzy Lasota - ur. 1909 r., górnik, członek Armii Krajowej
Stanisława Biała z Popielowa
Henryka Biała,
Marta Hała z Marklowic.
Jedną z ofiar nierozpoznanych była żydówka, uciekinierka z transportu oświącimskiego.

Niektóre źródła mówią o dwóch kolejnych wydobytych ciałach - jedną z ofiar miał być żołnierz radziecki, najprawdopodobniej jeniec z obozu pracy przy kopalni Marcel. Wydobyto także ciało niemieckiego policjanta, który miał urwany rąkaw munduru - rąkaw ten znaleziono później nieopodal szybu.
Ofiary pochowano na cmentarzu parafialnym w Radlinie-Biertułtowach .


Ofiary szybu Reden.jpg
Plik ściągnięto 3007 raz(y) 84,99 KB

 
 
Irys 
*



Slask

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 1015
Skąd: Radlin -Cookstown
Wysłany: Nie 13 Mar, 2011   

Budynek INCO był główną cząścią obozu. Cały teren, łącznie z boiskiem treningowym i wzdłuż ulicy Odleglej był pokryty barakami, w czasie II W.ś. był tam obóz dla jeńców Armii Czerwonej(2 baraki jeszcze zostaly).

Inco.jpg
Plik ściągnięto 3003 raz(y) 53,7 KB

Inco 1.jpg
Plik ściągnięto 3003 raz(y) 91,42 KB

Barak.jpg
Plik ściągnięto 3003 raz(y) 76,95 KB

Barak 1.jpg
Plik ściągnięto 3003 raz(y) 52,13 KB

Barak 2.jpg
Plik ściągnięto 3003 raz(y) 62,69 KB

_________________
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka"
A.Einstein
 
 
Sebh 
...



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 151
Wysłany: Nie 13 Mar, 2011   

No to sprzedałeś nam ciekawostką :shock: Nigdy wcześniej nie słyszałem o obozie. Zapytam dziadka.
 
 
Irys 
*



Slask

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 1015
Skąd: Radlin -Cookstown
Wysłany: Nie 13 Mar, 2011   

Obóz nazywal sie Kriegsgefan-genenlazaret Station V Emmagrube.
Warto jeszcze dodac ze na naszym cmentarzu jest pochowanych we wspólnej mogile 84 jencow tego obozu.
Pozdr. :?
 
 
Karlus 
"
Junior Admin



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 1621
Skąd: Nowy Radlin
Wysłany: Nie 13 Mar, 2011   

Sebh. Nie mów, że pierwszy raz słyszysz. Jeszcze ja pamiątam te baraki poobozowe. Nie liczyłem ich (nie wiedziałem że bądzie to ważne), ale było ich dużo, chyba około dziesiąć w dwóch rządach. Zostaly dwa. Zaraz po wojnie mieszkali w nich jak i w Schlafhauzie ludzie z Radlina pochodzenia niemieckiego. Baraki zaczeły pustoszeć już pod koniec lat piąćdziesiątych i systematycznie je wyburzano. Pamietam jak powoli powstawał uwolniony teren obecnego boiska treningowego i teren od Esoksu w dół.
Przypuszczam ze jency ci oprócz Emmagrube pracowali również na RĂ?mergrube (Rymer). Dlaczego przypuszczam?
Dlatego że są w moim posiadaniu monety jenieckie z tego okresu. Dotyczą też RĂ?mer (Rzymianin), a w pobliżu kop. Rymer nie było żadnego obozu jenieckiego tylko na Emmie. Pieszo do roboty mieli tak samo daleko jak na Emma.

Monety z obozu.jpg
Plik ściągnięto 2996 raz(y) 61,64 KB

_________________
Pozdrawiam.
A ja mam swoje zdanie i też się z nim nie zgadzam.
Lech Wałąsa
 
 
MareG 
;



Pomógł: 3 razy
Wiek: 47
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 424
Skąd: Radlin
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011   

Karlus napisał/a:
Dotyczą też RĂ?mer (Rzymianin), a w pobliżu kop. Rymer nie było żadnego obozu jenieckiego tylko na Emmie. Pieszo do roboty mieli tak samo daleko jak na Emma.


Zamiana nazwy z niemieckiego RĂ?mer na polskie Rymer na cześć pierwszego wojewody śląskiego (pochodzącego z Zabełkowa) to dla mnie lingwistyczny majstersztyk! :wink:
 
 
Atanoda 
MODERATOR



Pomogła: 11 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 3577
Skąd: RADLIN
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012   Tajemnica szybu "Reden"

O szybie Reden wiemy wszystko, lub prawie wszystko.
Czas jednak płynie nieubłaganie, świadków tamtych wydarzeń już prawie nie ma, pozostali Ci, którzy od swoich przodków tę historię usłyszeli.
Teraz to my, powinniśmy przekazywać naszym potomkom to, co zapamiętaliśmy z tych okrutnych czasów, o ile zechcą o tym słuchać.
Przytaczam tutaj tekst z „Wypisów do dziejów Rybnika i Wodzisławia Śląskiego ”, gdzie zamieszczono tekst z maszynopisu
opisującego wydarzenia tamtych lat i miejsc , a który jest w posiadaniu Koła Miejskiego ZBOWiDu w Wodzisławiu Śląskim.

Zdjęcia Pomnika Ofiar szybu „Reden” i innych, istnieją w temacie
„CIEKAWE MIEJSCA W MIEŚCIE” w wątku : „ POMNIKI , MIEJSCA PAMIĘCI”
- jest też tam kilka zdań o tej tragedii.


TAJEMNICA SZYBU REDEN. Część I

Od rozpoczęcia w styczniu 1945 roku przez wojska radzieckie i polskie ofensywy nad Wisłą, mieszkańcy polskich domów [ w Radlinie] zauważyli, że późnymi wieczorami do szybu „Reden” przyjeżdżają samochody, skąd po niedługim czasie wracają.
Hitlerowcy za każdym razem w drodze powrotnej zatrzymywali się w restauracji Melcera, tam spożywali posiłek suto zakrapiany wódką, prowadząc przy tym ożywioną dyskusję, z której w pobliżu mieszkający radlinianie zorientowali się, że drwili [oni] z broniacych się ofiar. Nikt jednak nie mógł się dowiedzieć, jaka tajemnica kryje się w zabudowaniach szybu „Reden”.
Zaczęto się tym miejscem coraz bardziej interesować. Czujne uszy wieczorami najpierw słyszały warkot przyjeżdżającego tam samochodu, a potem strzelaninę i znów rozlegał się odgłos pdjeżdżającego auta. Teraz nie miano już wątpliwości, że szyb stał się miejscem bestialskiej zbrodni, ale sterroryzowani mieszkańcy nie odważyli się głośno dzielić swoimi spostrzeżeniami.

W marcu 1945 roku, tuż po wyzwoleniu Radlina przez wojska radzieckie, ob. Benczek - właściciel pomieszczenia, w którym znajdował się przykryty wlot do nieczynnego szybu, przyszedł do ob. Józefa Lasoty i przyniósł mu legitymację z widoczną plamą krwi wewnątrz okładek, scyzoryk, oraz trochę drobnych pieniędzy, które według jego oświadczenia znalazł na terenie szybu „Reden”, a które należały do do aresztowanego Alojzego Lasoty – syna Józefa. Józef Lasota powiadomił o tym organizującą się w Radlinie MO, wskazując zarazem na pierwszy ślad tajemnicy szybu „Reden”.

Zainteresowanie mieszkańców szybem rosło. Na miejscu kaźni gromadziło się coraz wiecej obywateli, szczególnie zainteresowani byli ci, którzy w ostatnim roku okupacji stracili najbliższych. Domagali się oni zjazdu do szybu i wyjaśnienia tajemniczych szlochów i strzałow . […..]

Powołano pięcioosobową komisję sądowo – lekarską, by wyjaśniła tajemnicę. W pierwszym dniu pracy komisja znalazła na terenie szybu „Reden” zdjęcie mężczyzny oraz wydarty rękaw z munduru niemieckiego, zaś obok otworu szybowego stwierdzono ślady krwi. Zebrany materiał przedstawiono dyrekcji kop. „Emma” [ „Marcel”] i poproszono o ekipę oraz sprzęt umożliwiający zbadanie dna szybu.

Na linie przymocowanej do kołowrotu, powstaniec Alojzy Mika został spuszczony w głąb. Przy pomocy górniczej lampki elektrycznej oświetlał wnętrze szybu, a wyniki swoich obserwacji przekazywał telefonicznie ( telefon miał przymocowany do liny). Kiedy zbliżył się do lustra wody, zauważył na jej powierzchni pływające zwłoki ludzkie. Był to dowód, że szyb stał się miejscem kaźni.
_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Irys 
*



Slask

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 1015
Skąd: Radlin -Cookstown
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012   

Legitymacja ktora znalazl Benczek.

Ksiazeczka 3.jpg
Plik ściągnięto 2768 raz(y) 40,65 KB

Ksiazeczka 2.jpg
Plik ściągnięto 2768 raz(y) 47,81 KB

_________________
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka"
A.Einstein
 
 
Atanoda 
MODERATOR



Pomogła: 11 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 3577
Skąd: RADLIN
Wysłany: Wto 20 Mar, 2012   

Słów mi brak Irys. Trzymasz kawał historii w swoich zbiorach. Masz tego więcej? :ok:


TAJEMNICA SZYBU REDEN. Część II


II część

Do dalszej pracy przystąpiono natychmiast. Zbudowano prowizoryczną klatkę szybową, wykorzystując do tego celu wózek kopalniany zwany kolebą.
Do niego umocowano linę połączoną z bębnem kołowrotu oraz zaczepy żelazne, na które miano ładować wyciągnięte z wody ciała pomordowanych.
W akcji udział wzięli górnicy – ratownicy.
Zabrali ze sobą aparaty tlenowe i haki strażackie (bosaki), służące do wydobywania zwłok na powierzchnię.
Wydobyto 2 mężczyzn i 6 kobiet, ale z powodu grożącego niebezpieczeństwa –
obudowa nieczynnego szybu była popękana i groziła zawaleniem – zrezygnowano z dalszych poszukiwań.

Zidentyfikowanymi ofiarami, wydobytymi z szybu „Reden” byli:

1.Franciszek Kin ur. w 1909 roku w Skrzyszofie [….] górnik kopalni „Emma” , a przed wojną działacz PPS. W okresie okupacji paracował w kopalni węgla kamiennego w Mariańskich Górkach koło Witkowic w Czechosłowacji . Stamtąd co tydzień przyjeżdżał do Radlina i spotykał się z kolegami należącymi do Armii Krajowej. 21 sierpnia 1944 roku został zatrzymany przez gestapo, aresztowany i umieszczony w więzieniu w Rybniku.
Po 5 miesiącach wywieziony do Gross – Rosen [Rogoźnica] koło Wałbrzycha. Podczas likwidacji obozu udało mu się uciec. Wrócił do Radlina i tu zginął wrzucony do szybu.

2. Alojzy Lasota, ur. w 1909 roku. Pracował na kopalni jako górnik. Po wkroczeniu wojsk hitlerowskich przez okres kilku tygodni ukrywał się u krewnych w Obszarach. Potem przyjął pracę w niemieckiej firmie „Ernst”. Pracował przy budowie nasypów i mostów kolejowych w powiecie rybnickim. Był członkiem Armii Krajowej, pełniąc funkcję dowódcy kompanii. Marzył o wyzwolonej Ojczyźnie. Kiedy żona ostzregała go o grożącym mu niebezpieczeństwie, odpowiadał: „ Najpierw ojczyzna , a potem rodzina”. Aresztowano go 22 stycznia 1945 roku. […..] Następnego dnia , tj 23 stycznia, około godziny 20-ej wyprowadzony został z Żydówką z aresztu i wprowadzony do stojącego przed gmachem samochodu. Zaś rano 24 stycznia, gestapo poszukiwało go, twierdząc zrozpaczonej żonie – matce trojga dzieci – że podczas transportowania do Rybnika uciekł; któz by nie znał ohydnych kłamstw machiny hitlerowskiej.

3. Stanisława Biała – matka z Popielowa.

4. Henryka Biała – jej córka.

5. Marta Hała z Marklowic.

Znaleziono również dowody świadczące, iż jedną z ofiar była Żydówka, uciekinierka z transportu oświęcimskiego, prowadzonego przez Biertułtowy. Ukryła się [ona] wśród rosyjskich robotnic kwaterujących w gospodzie u ob. Słaniny w Biertułtowach. Rozpoznał ją dozorca robotnic – Woźnica – i przekazał do dyspozycji radlińskiej, niemieckiej żandarmerii.

Żydówka oraz dwaj mężczyźni mieli przestrzelone czaszki oraz ślady pobicia na całym ciele. Zostali więc wrzuceni do szybu już nieżywi. Pozostałe ofiary, po uprzednim skatowaniu i wypchaniu im ust sianem, wrzucono żywe. Jeden z mężczyzn i Żydówka mieli wytatuowane numery więźniów obozów koncentracyjnych. Przy tym stwierdzono, że kobiety miały powykręcane ręce, a suknie związane ponad głową, by nie mogły się bronić.
Nie zdołano też zidentyfikować ciała jednego mężczyzny, ani też ustalić dokładnej liczby ofiar, których ciała prąd wody przeniósł do podziemnych chodników. W sumie wydobyto 8 ofiar.

W nastepnym temacie, gdzie jest wymienionych wiele miejscowości ziemii rybnicko – wodzisławskiej napisano tak:

Eksterminacja ludności w latach 1939 – 1945
Radlin I

8 ofiar. 7 Polaków i Żydówka, nazwiska 5 osób ustalono. Część powieszona, część wrzucona żywcem do szybu kopalnianego przez gestapo.
Zwłoki ofiar powieszonych pochowano na cmentarzu, zwłoki ofiar wrzuconych do szybu wydobyto w dniu 17 maja 1945 roku i też pochowano na cmentarzu.
_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



 :: Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group ::  Template subEarth by Kisioł modified by Gilu & Slideroh :: 
Programosy

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 24