::  FAQ  ::  Szukaj  ::  Użytkownicy  ::  Grupy  ::  Zaloguj  ::  Rejestracja  ::  Album  :: 




Poprzedni temat «» Następny temat
Marian Wojciechowski.
Autor Wiadomość
Atanoda 
MODERATOR



Pomogła: 11 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 3794
Skąd: RADLIN
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2013   Marian Wojciechowski.

Naszą powinnością jest dbanie o pamięć o ludziach, którzy żyli na tej ziemi i w tej okolicy.

Marian Wojciechowski. (1890 - 1953)

W marcu 2013 roku minęło 60 lat od śmierci inż. Mariana Wojciechowskiego.
Pochowany został w grobowcu na naszym cmentarzu, gdzie spoczywała już jego żona Zofia.
W latach 1922 – 1939 wywierał wielki wpływ na życie naszego miasta, a szczególnie Biertułtów.

Był dyrektorem kopalni „Hoym”, którą przemianował na kopalnię „Ignacy” w 1936 roku.
Wspierał miejscową ludność i awansował dozór miejscowy na stanowiska.
Wspierał polskie organizacje i miejscowe inicjatywy.
Po okresie zaborów nastąpiły wielkie zmiany w naszym regionie.

11 listopada 1921 roku kopalnię przejmuje inż. Marian Wojciechowski, urodzony 7.09.1880 r. w powiecie Jarocin.
Akt urodzenia odnotowano w Żegocinie (powiat Pleszew). Był wyznania rzymsko-katolickiego.
Ojciec Piotr pochodził z Poznania.
Matka Anna z domu Przyniczyńska, pochodziła z Żerkowa (powiat Jarocin).

Marian kształcił się na zachodzie Europy, gdzie zetknął się z organizacjami polonijnymi.
W wieku 31 lat zostaje dyrektorem kopalni.
Przychodząc do kopalni jako nowy zarządca pozostawił na stanowiskach wszystkich fachowców.
Pracowali tam: zawiadowca – Georg Schnajder, nadsztygar – Hubert Himmel i mistrz maszynowy –
Gottfried Lippa, ojciec dwóch księży i brata zakonnego.
W 1922 roku została uruchomiona sortownia węgla zaplanowana przez poprzedniego dyrektora Otto Giersberga.
Sortownia znajdowała się przy torach kolejowych w Niewiadomiu.

Dzięki determinacji inż. Wojciechowskiego i majątkowi pierwszej żony Zofii (w formie pożyczki jako akcje)
udało się wybudować i uruchomić zakład przeróbczy w styczniu 1927 roku obok sortowni przy stacji kolejowej Niewiadom.
Zwrot pieniędzy nastąpił w postaci kopalnianych parcel ziemi.
Jest to przekaz ustny. Brakuje dokumentów – nawet na potwierdzenie istnienia Zofii w Archiwum Diecezji Katowickiej.
Wszyscy, którzy zetknęli się z Zofią Wojciechowską mają w pamięci jej miłość do dzieci i do zwierząt.
Obdarowywała często dzieci cukierkami za katolickie pozdrowienie. Sama nie miała swoich dzieci.

Dyrektor Wojciechowski wspomagał prace przy budowie kościoła w Biertułtowach
w postaci dostarczania piaskowca i lin szybowych do fundamentów.
W dniu 14.07. 1929 roku uczestniczył w poświęceniu dzwonów nowego kościoła.
Założył fundację swojego imienia, która zakupiła witraż św. Kazimierza.
Ponad to razem z dozorem oraz górnikami kopalni „Emma” w 1936 roku ufundowali ołtarz św. Barbary.
W kuźni kopalni „Ignacy” wykonano pierwsze krzyże na wieże kościoła w Biertułtowach, o długości 5,20 m.
Na szybie „Pfajffer”(później „Marian”, tzw. Sokolnia), w jego kotłowni – utworzył i popierał
rozwój Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, gdzie 6 i 7 sierpnia 1927 roku
odbyły się pierwsze zawody gimnastyczne.

Lata międzywojenne to wyścig z czasem, dla odbudowania państwa polskiego.
W styczniu 1925 roku Hibert Himmel zostaje kierownikiem ruchu.
4 września 1936 roku kopalnia „Hoym” zmienia nazwę na „Ignacy”, jak wiele dawnych szybów tej kopalni.
Nastąpiły zmiany w kierownictwie.
Mistrzem maszynowym został Eugeniusz Udziela.
Odszedł inż. Serafin – zawiadowca od 1928 roku, oraz Hubert Himmel.
Kierownikiem ruchu zakładu został inż. Roman Strusiewicz, a dział górniczy prowadził inż. Jerzy Reicher.

W pierwszym dniu wojny 1.09.1939 roku dyrektor inż. Marian Wojciechowski opuścił Niewiadom,
aby uniknąć losu dyrektorów kopalń „Anna” i „Rymer”, którzy zginęli w obozach.
Za przeżycie wojny na zachodzie z p. Basztoniem (uczestnikiem Powstań Śląskich) z Niewiadomia
– podarował mu parcelę, którą odkupił Emil Kusidło.
Powrócił po wojnie, w 1948 r. ożenił się drugi raz. Wybranką była Maria.
Zmarł w 1953 roku.

Pozostała po nim pamięć w postaci grobowca na cmentarzu w Biertułtowach,
gdzie spoczywa razem z pierwszą żoną Zofią, na podstawie umowy fundacyjnej z 15.04.1935 roku.
(E. Holona 1925 – 2000).

Willa Wojciechowskiego to obecnie restauracja „Arkadia”.

Opracował Joachim Rduch

Nastąpiło sprostowanie autora tego artykułu , Wojciechowski urodził się w 1890 roku,
(poprawiłam) a nie jak napisano poprzednio w 1880 roku.


GROBOWIEC RODZINY WOJCIECHOWSKICH (zdjęcie z dnia 14.04.2013 r.) .JPG
Plik ściągnięto 3725 raz(y) 138,66 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
  
 
 
Atanoda 
MODERATOR



Pomogła: 11 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 3794
Skąd: RADLIN
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2013   

Zdjęcie robione z cmentarza.
U tle hałdy Charlotta w Rydułtowach, widać byłą willę Wojciechowskich.
Dziś Dom Przyjęć "Arkadia"
Biały, rozległy budynek z czerwonymi dachówkami.

Willa Wojciechowskich - dziś Arkadia.jpg
Plik ściągnięto 3720 raz(y) 65,29 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Irys 
*



Slask

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 1027
Skąd: Radlin -Cookstown
Wysłany: Nie 14 Kwi, 2013   

Co ciekawe idac droga Wiosenna gdzie stoi kapliczka Leopolda Zarzeckiego dojdzie sie do willi Wojciechowskich

Marian4.jpg
Willa Wojciechowskich
Plik ściągnięto 3715 raz(y) 44,08 KB

Marian2.jpg
tył willi.
Plik ściągnięto 3715 raz(y) 43,95 KB

Marian1.jpg
Poświęceniu dzwonów.
Razem z żoną Zofią
Plik ściągnięto 3715 raz(y) 81,38 KB

marian.jpg
Zarzad Kopalni Ignacy.
Zdjecie pochodzi z ksiazki Andrzeja Adamczyka o tej kopalni
Plik ściągnięto 3715 raz(y) 88,73 KB

_________________
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka"
A.Einstein
 
 
Karlus 
"
Junior Admin



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 1645
Skąd: Nowy Radlin
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2013   

Fotograf się pomylił.
Teraz jest dobrze. :cool:

marian1b_318.jpg
Plik ściągnięto 3701 raz(y) 144,2 KB

_________________
Pozdrawiam.
A ja mam swoje zdanie i też się z nim nie zgadzam.
Lech Wałąsa
 
 
Atanoda 
MODERATOR



Pomogła: 11 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 3794
Skąd: RADLIN
Wysłany: Czw 18 Kwi, 2013   

Fotka willi Wojciechowskiego z dzisiejszego spaceru.
Obecnie to Dom Przyjęć Arkadia.
Odczuwalny brak zieleni w wiosennych zdjęciach.

BYŁA WILLA WOJCIECHOWSKIEGO, DZIŚ ARKADIA.JPG
Plik ściągnięto 3692 raz(y) 130,52 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Freelander 
ADMIN


Wiek: 47
Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 320
Skąd: Radlin
Wysłany: Nie 13 Paź, 2013   

Marian Wojciechowski

Marian Wojciechowski.jpg
Plik ściągnięto 3509 raz(y) 9,32 KB

_________________
Historia jest świadkiem czasów, światłem prawdy, życiem pamięci, nauczycielką życia.
Cyceron
 
 
Atanoda 
MODERATOR



Pomogła: 11 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 3794
Skąd: RADLIN
Wysłany: Pią 06 Maj, 2016   

Kaplica Wojciechowskich została zewnętrznie odnowiona.
Dla przypomnienia, została zbudowana dla pierwszej żony Mariana Wojciechowskiego, Zofii,
potem i on tam spoczął w 1953 roku.
Druga jego żona Pani Maria (1902 - 1990) spoczywa w grobowcu rodzinnym Oleś.
Na zdjęciu na pierwszym planie po lewej stronie.

Matka Anna z domu Przyniczyńska, pochodziła z Żerkowa (powiat Jarocin). -
pisze Pan J. Rduch w biografii Wojciechowskiego.

Pozostaje ustalić czy figurująca w Wielka Genealogii Minakowskiego poniższa osoba,
nie jest czasem matką Anny, lub inną krewną.

Weronika Przyniczyńska
• Urodzona dnia 29 I 1866 - Żerków koło Jarocina
• zmarła dnia 1 IV 1937 - Świątniki Wielkie pod Gnieznem
• Wiek: 71 lat

KAPLICA WOJCIECHOWSKICH.JPG
Plik ściągnięto 1533 raz(y) 294,81 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Atanoda 
MODERATOR



Pomogła: 11 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 3794
Skąd: RADLIN
Wysłany: Nie 08 Maj, 2016   

Założył fundację swojego imienia, która zakupiła witraż św. Kazimierza - pisze Pan J. Rduch.

Przyznam, że do tej pory nie wiedziałam o lokalizacji tego witrażu w naszym kościele. :redface:

Niewidoczny od jego wnętrza, niezbyt wyrazisty od zewnątrz.

Zaznaczyłam ten witraż w elipsowatej części okna nad głównym wejściem do kościoła.

Witraż - zaznaczony.jpg
Plik ściągnięto 1511 raz(y) 63,99 KB

Okno z witrażem Św. Kazimierza.jpg
Plik ściągnięto 1511 raz(y) 26,75 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Atanoda 
MODERATOR



Pomogła: 11 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 3794
Skąd: RADLIN
Wysłany: Wto 10 Maj, 2016   

Joachim Rduch napisał/a:
Dzięki determinacji inż. Wojciechowskiego i majątkowi pierwszej żony Zofii (w formie pożyczki jako akcje)
udało się wybudować i uruchomić zakład przeróbczy w styczniu 1927 roku obok sortowni przy stacji kolejowej Niewiadom.
Zwrot pieniędzy nastąpił w postaci kopalnianych parcel ziemi.
Jest to przekaz ustny. Brakuje dokumentów – nawet na potwierdzenie istnienia Zofii w Archiwum Diecezji Katowickiej.
Wszyscy, którzy zetknęli się z Zofią Wojciechowską mają w pamięci jej miłość do dzieci i do zwierząt.
Obdarowywała często dzieci cukierkami za katolickie pozdrowienie. Sama nie miała swoich dzieci.



Aby trochę więcej dowiedzieć się o żonie Mariana Wojciechowskiego, Zofii, trzeba by sięgnąć do jej aktu urodzenia.
Nie wiadomo, gdzie go szukać, :niewiem: trzeba by też znać jej nazwisko rodowe.
Dane te można też uzyskać z aktu jej zgonu.
Dzisiejsze poszukiwania tego aktu w tutejszym USC nie przyniosły rezultatu.
Wynikało by z tego, że Zofia nie zmarła w Biertułtowach, może w jakimś szpitalu czy innej lecznicy.

Natomiast w księdze cmentarnej pod nr 280 wpisano datę pogrzebu osoby:
Pani Wojciechowska - 27.05.1932r.

Nie ma imienia. Natomiast brak numeru grobu potwierdzałoby, że jest to Zofia,
której miejsce spoczynku jest w kaplicy.

Z tym, że sama kaplica została zbudowana dużo później.
W książce "Ocalić od zapomnienia" jej autor, Pan Eryk Holona pisze:

„Obiektem zasługującym na uwagę na naszym cmentarzu jest grobowiec – kaplica Wojciechowskich,
który powstał w wyniku umowy fundacyjnej z dnia 15 kwietnia 1935 roku inż. Mariana Wojciechowskiego
ustanawiającego fundacje pn. „Fundacja Zofii i Mariana Wojciechowskich
przy Rzymsko- Katolickim Kościele parafialnym w Biertułtowach......"
_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Atanoda 
MODERATOR



Pomogła: 11 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 3794
Skąd: RADLIN
Wysłany: Wto 10 Maj, 2016   

Dodaję profesjonalną fotkę witraża z Św. Kazimierzem w naszym kościele.
Autorem zdjęcia jest bywalec naszego forum. :ok:

Wizerunek Św. Kazimierza - za wikipedią:
Święty Kazimierz przedstawiany jest w stroju książęcym z mitrą na głowie i lilią w dłoni
lub jako klęczący przed drzwiami zamkniętej katedry.
Atrybutami świętego są dwie skrzyżowane buławy, herb Jagiellonów, Matka Boska Ostrobramska
oraz szarfa z tytułem hymnu znalezionego w trumnie.


Witraż św. Kazimierza.jpg
Plik ściągnięto 1472 raz(y) 314,72 KB

_________________
http://forgen.pl/forum/
http://genealodzy.pl/

„Niech nie przerażają Cię pożegnania.
Są one konieczne, abyśmy znów mogli się spotkać.”
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



 :: Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group ::  Template subEarth by Kisioł modified by Gilu & Slideroh :: 
Programosy

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 26